Pomagamy Project Managerom w ich codziennej pracy
Strona główna
Artykuły
Software
News
Forum
PM Support
PM Słownik
Partnerzy
Szkolenia
YPM
Praca
dzień 3 September 2010
tydzień 35, dzień 246
imieniny: Izabeli, Szymona

PROMUJ SIEBIE NA 4PM


Opisz ciekawe doświadczenia w pracy PM
 i wyślij swój artykuł na adres biuro@4pm.pl

Pokaż, że w swojej dziedzinie
jesteś ekspertem.


POLECAMY

Wypowiedz się na naszym FORUM.

Najciekawsze dyskusje dotyczące zarządzania projektami!
więcej

POLECAMY

PM Podcast

Publikujemy na naszym portalu audycje na temat zarządzania projektami.
W tym tygodniu
The Lazy Project Manager

WARTO WIEDZIEĆ

Szukasz programu wspomagającego prace zespołu?
A może chcesz lepiej śledzić postęp w projekcie?

Zobacz porównanie różnorodnego oprogramowania wspomagającego zarządzanie projektami
prześlij znajomemu  wersja do druku 
4PM > Artykuły > Fascynujące projekty > Kosmiczna elektrownia
Kinga Plewa

Kosmiczna elektrownia


W ostatnich latach pojawiło się wiele supernowoczesnych koncepcji wytwarzania energii. Zdecydowanie najmodniejszymi są metody "odnawialne". Prace nad podnoszeniem produktywności paneli słonecznych nie ustają, a wizje miast zasilanych przez ciągnące się po horyzont pola farm solarnych z każdym dniem stają się coraz bardziej realistyczne. A co by się stało gdyby te panele słoneczne umieścić w kosmosie? No właśnie. Nad takim projektem pracują firmy Mitsubishi Electric oraz IHI.

Sam pomysł pozyskiwania energii z orbity nie jest nowy i sięga jeszcze lat 60 ubiegłego wieku. Niestety w tamtych czasach możliwości technologiczne nie pozwalały na skonstruowanie takich instalacji, nie mówiąc już o próbach wysłania ich w kosmos. Dziś, gdy inżynieria materiałowa rozwija się bardzo szybko, marzenia o kosmicznych elektrowniach mają szansę się urzeczywistnić.

Wyobraźmy sobie panele słoneczne, do których dociera promieniowanie nie tłumione przez ziemską atmosferę przez 24 godziny na dobę. Interesujące, prawda? Japończycy rozpoczęli już pracę nad technologią umożliwiającą stworzenie 1GW farmy słonecznej, złożonej z 4km2 paneli słonecznych umieszczonych 36 km nad powierzchnią naszej planety. 1 gigawat wytwarzanego prądu powinien zaspokoić potrzeby energetyczne blisko 294 000 mieszkań. Zanim jednak nastąpi instalacja tej platformy na orbicie, Japońska Agencja Kosmiczna (JAXA) chce wypuścić małą satelitę testową. Już w 2015 roku zostanie wystrzelony pierwszy satelita, którego zadaniem będzie przesłanie energii z orbity na Ziemię.



Co wchodzi w skład tej nieziemskiej elektrowni?

Elektrownia orbitalna musi składać się z podstawowych trzech elementów: kolektorów słonecznych, anteny mikrofalowej skierowanej ku Ziemi oraz anteny odbiorczej. Kolektor słoneczny może mieć konstrukcję podobną jak jego naziemne odpowiedniki. Jednak żeby mógł uzyskać maksymalną wydajność powinien mieć możliwość obracania się. Dzięki temu będzie mógł ustawiać się pod odpowiednim kątem w stronę słońca. Uzyskanie skupionej wiązki mikrofal z odległości sięgającej orbity geostacjonarnej wymaga natomiast anteny nadawczej o średnicy około kilometra. Natomiast antena odbiorcza powinna mieć wtedy około 10 km średnicy. Przy natężeniu mikrofal (230 W/m²) przy powierzchni Ziemi, umożliwi to przesyłanie 5-10 gigawatów mocy.

Przesyłanie energii za pomocą mikrofal budzi duże kontrowersje, które są jednak efektem nieporozumienia i niewiedzy. Bowiem przesyłana z orbity wiązka nie będzie miała szkodliwego wpływu na organizmy żywe (jak wcześniej sądzono), ponieważ jej intensywność w samym centrum ma wynosić 230 W/m2. Takie natężenie nie wyrządza szkód żywym istotom nawet przy ciągłej ekspozycji.

Ostatnim problemem z którym borykają się naukowcy jest koszt wyniesienia konstrukcji na orbitę. Obecnie cena wyniesienia na orbitę sięga 6-11 tys. $ za kilogram. Według szacunków, aby elektrownia orbitalna była opłacalna, cena ta musi spaść do 400-500 $/kg. Na szczęście Japończycy są optymistami - wierzą, że przedsięwzięcie się uda, podobnie jak 100-krotna redukcja kosztów operacji.

Japońska kosmiczna elektrownia to nie jedynie pomysł nawiedzonych naukowców, lecz olbrzymi projekt z niewyobrażalnie dużym budżetem, w który zaangażowane są wiodące japońskie firmy technologiczne oraz instytucje rządowe. Faktem jest, że 1 gigawatowa elektrownia, która zostanie zbudowana za 20 lat olbrzymim nakładem kosztów, niewiele zmieni w japońskim bilansie energetycznym. W przypadku sukcesu otworzy jednak drogę do zagospodarowania źródła energii o niewyobrażalnych zasobach. Na miarę tego i następnego, stulecia.

Materiał źródłowy:
1. http://www.slonecznabateria.pl/index.php/co-jak-i-dlaczego/energia-sloneczna/
2. http://solaris18.blogspot.com/2009/09/soneczna-elektrownia-w-kosmosie-rozne.html
3. http://ekoblogia.pl/2009/09/08/japonska-elektrownia-sloneczna-w-kosmosie/
4. http://www.memrizer.pl/news/elektrownie-sloneczne-na-orbicie,74.html


Źródło: MojeOpinie.pl




Użytkownicy, którzy przeczytali ten artukuł, przeczytali również

Komentarze do tego artykułu
temat komentarza*
twoje imię*
twój e-mail
twój komentarz*
kod
kod zabezpieczający*
Project Evolution we współpracy z UGCS Ltd PRINCE2 ™ is a Trade Mark of the Office of Government Commerce The PRINCE2 Cityscape logo ™ is a Trade Mark of the Office of Government Commerce, and is Registered in the U.S. Patent and Trademark Office
powered by DeSmart